Etiologia dysleksji rozwojowej
Autor: Natalia Czaja (Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, doktorantka realizująca komponent dydaktyczny Instytutu Badań Edukacyjnych)

Wsród badaczy zjawiska dysfunkcji rozwojowej trwają niekończące się spory i debaty na temat przyczyn specyficznych zaburzeń w uczeniu się. Etiologia dysleksji jest dziedziną badawczą dość kontrowersyjną. Poprzez ten stan rzeczy narosło wiele teorii i rozbieżnych stanowisk na temat źródeł pojawiania się tych dysfunkcji[1].

Pierwszym i najbardziej prawdopodobnym czynnikiem w etiologii dysleksji jest dziedziczenie. Według tej koncepcji genetyczno-neurofizjologicznej prawdopodobną przyczyną jest fakt, iż dysleksja rozwojowa jest zjawiskiem dziedzicznym. Istnieje możliwość wystąpienia tego typu problemów u dziecka, jeśli jego rodzice, dziadkowie bądź bliscy krewni mieli tego rodzaju zaburzenia. Dziecko pochodzące z takiej rodziny jest zagrożone i określane jako osoba z ryzykiem dysleksji. Koncepcja genetyczna znajduje i potwierdza przyczynę dysleksji w minimalnych zmianach w mózgu, a dokładniej zachodzących w centralnym, ośrodkowym układzie nerwowym, który jest odpowiedzialny właśnie za procesy m.in.: czytania i pisania. Jest stwierdzone, że ponad pięciokrotnie częściej zaburzenia dysfunkcyjne dziedziczą chłopcy niż dziewczynki.

Według drugiej, najstarszej hipotezy dotyczącej etiologii dysleksji za zaburzenie to są odpowiedzialne prawdopodobnie czynniki organiczne. Dotyczy ona tzw. mikrouszkodzeń struktur mózgowych, czyli minimalnych uszkodzeń centralnego układu nerwowego, odpowiedzialnego za opanowanie umiejętności czytania i pisania w przyszłości, a powstałych jeszcze w okresie prenatalnym, w trakcie porodu lub tuż po nim (np.: niedotlenienie mózgu, wylew wskutek pęknięcia naczyń krwionośnych). Uszkodzenia te mogą zostać wywołane poprzez różnorodne czynniki patogenne: biologiczno-chemiczno-fizyczne, nieprawidłowości i powikłania związane z ciążą oraz z samym porodem. Według tej koncepcji częściej zaburzenia takie występują u dzieci urodzonych przedwcześnie.

Również i przyczyny hormonalne mogą mieć wpływ na etiologię dysleksji rozwojowej. Związane są one z występowaniem nadprodukcji testosteronu – męskiego hormonu, w okresie prenatalnym. Zjawisko to ma przede wszystkim miejsce u chłopców, powoduje obniżenie sprawności układu odpornościowego – co w konsekwencji jest przyczyną wymienionych schorzeń somatycznych, a także zwolnienie rozwoju lewej półkuli mózgu – co powoduje opóźnienie procesu kształtowania się mowy we wczesnym dzieciństwie oraz trudności w czytaniu i pisaniu w wieku szkolnym[2]

Kolejną już teorią odnoszącą się do przyczyn zaburzeń dyslektycznych jest zjawisko psychodysleksji[3]. Czynnikami mającymi tu wpływ są elementy psychogenne i emocjonalne, które mogą mieć źródło np. w źle funkcjonującym środowisku rodzinnym, czy szkolnym, złych metodach wychowawczych, zaniedbaniu edukacyjnym ze strony rodziców oraz nauczycieli (pseudodysleksja). Z teorią emocjonalnego uwarunkowania dysleksji wiążą się konflikty, pewnego rodzaju urazy psychiczne doznane we wczesnym dzieciństwie, trudne sytuacje rodzinne, zła atmosfera, które to wywołując stres, przyczyniają się do powstania dysleksji. Koncepcja ta jest jednak podważana z powodu braku konkretnych dowodów na to, czy złe emocje są przyczyną, czy może raczej objawem opisywanych trudności dyslektycznych.

Do czynników drugorzędnych, ale również mających niemały wpływ na powstanie zaburzeń dyslektycznych, zaliczyć również można – zaburzenia współdziałania funkcji percepcyjno-motorycznych, tj.: percepcji wzrokowej, słuchowej, funkcji ruchowych, a w szczególności motoryki rąk. Ten nieharmonijny rozwój psychomotoryczny dziecka oznacza, że niektóre funkcje rozwijają się dobrze lub ponadprzeciętnie, inne zaś – z wyjątkowym opóźnieniem. Ponadto: Trudności w czytaniu i pisaniu w zachodnich publikacjach bywają nazwane ,,ukrytym kalectwem”. Określenie to wskazuje, iż przyczyny trudności w uczeniu się leżą ,,wewnątrz”, niełatwo jednoznacznie je zdiagnozować, ponieważ etiologia dysleksji nie jest jednorodna, a patomechanizmy jej są bardzo złożone[4].

W związku z istnieniem wielu różnych koncepcji przyczyn dysleksji rozwojowej oraz brakiem rozstrzygającego rozwiązania tej kwestii, najrozsądniejszym wyjściem z tej sytuacji jest przyjęcie stanowiska popierającego po trosze wszystkie koncepcje. Polietiologia specyficznych zaburzeń w czytaniu i pisaniu jest zatem jednoczesnym splotem wszystkich wyżej wymienionych koncepcji. Przedstawiony powyżej przegląd różnych teorii dotyczących etiologii dysleksji pokazuje wielość i rozbieżność stanowisk badaczy, powodując tym samym liczne kontrowersje na ten temat. Żadna przyczyna nie ukazuje na tyle przekonujących dowodów, by móc polegać tylko i wyłącznie na niej.

Jest nieprawdopodobne, żeby za specyficzne trudności w uczeniu się był odpowiedzialny jeden czynnik. Zazwyczaj uważa się, że przyczyny trudności w uczeniu się są złożone z wielu czynników (wieloczynnikowa teoria przyczyn)[5].

Wiedza na temat przyczyn i patomechanizmów dysleksji jest podstawą do zrozumienia licznych paradoksów oraz głębszej analizy trudności związanych z tym zjawiskiem. Proces powstawania dysleksji rozwojowej w niejakim uproszczeniu przedstawia poniższy schemat:

Schemat - powstawanie dysleksji rozwojowej


SCHEMAT: ŁAŃCUCH WYDARZEŃ, KTÓRE MOGĄ PROWADZIĆ DO SPECYFICZNYCH TRUDNOŚCI W UCZENIU SIĘ (OPRACOWANIE NA PODSTAWIE: M. SELIKOWITZ[6]).

 

[1] Zob. E. Kalinowska, Pojęcie dysleksji, jej rodzaje i przyczyny, [w:] Terapia pedagogiczna, red. E.M. Skorek, t. 1, Kraków 2005, s. 26.

[2] M. Bogdanowicz, Specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu – dysleksja rozwojowa, [w:] Logopedia. Pytania i Odpowiedzi, red. T. Gałkowski i G. Jastrzębowska, Opole 1999, s. 843.

[3] Por. M. Bogdanowicz, Trudności w pisaniu u dzieci, Gdańsk 1989, s. 54.

[4] W. Brejnak, Dysleksja, Warszawa 2003, s. 27.

[5] M. Selikowitz, Dysleksja i inne trudności w uczeniu się, przeł. A. Wierzejska, Warszawa 1999, s. 37.

[6] Na podstawie: tamże, s. 36.